Z okazji Dnia Bibliotekarza, życzę bibliotekarzom, aby potrafili odróżniać dobro od zła. Życzę, aby przypomnieli sobie najbardziej podstawowe zasady etyki zawodowej, jak np. to, że celem ich pracy jest udostępnianie materiałów bibliotecznych czytelnikom. Życzę tego, bo współczesne elity środowiska bibliotekarskiego w Polsce zapomniały o tych fundamentalnych zasadach. Można być wyszkolonym, kompetentnym, można znać najnowocześniejsze oprogramowanie biblioteczne, można znać wszelkie tajniki katalogowania jak własną kieszeń, można być na bieżąco z wszelkimi nowinkami branżowymi... Można nawet dostawać medale, nagrody, wyróżnienia i tytuły Bibliotekarza Roku, a jednocześnie można nie odróżniać dobra od zła i być obojętnym na rażące naruszanie fundamentów etosu bibliotekarskiego. Czy wówczas praca bibliotekarza ma w ogóle sens? Dwa lata temu i rok temu, moje teksty na Dzień Bibliotekarza były zupełnie inne. Dlaczego dziś piszę w taki sposób? Dlatego, bo przekonałem się, że zarząd Stowarzysz...
Miałem nieszczęście dokonać zakupu u nierzetelnego sprzedawcy. Chodzi o sklep cd-dvd-vinyl.pl ( LINK ). Na stronie sklepu można przeczytać, że prowadzi go firma GENERATOR, Ziemowit Poniatowski z siedzibą w Izabelinie. Nie polecam tego sprzedawcy. Obraz wygenerowany przez Microsoft Designer Muzyka na płytach CD to też ważna część naszej kultury. Czy mamy do niej swobodny dostęp? Niestety, niekoniecznie. Wydawane w Polsce i na świecie płyty CD nie są gromadzone przez biblioteki, ani przez inne instytucje kultury, tak jak książki . Zapewne szczególnie jest to trudniejsze, jeśli jest to muzyka zagraniczna, którą trudno znaleźć nawet w polskich sklepach z płytami CD. W grudniu, przed Świętami, chciałem sobie sprawić prezent i kupiłem pewną zagraniczną płytę CD, wydanie rozszerzone (expanded), zremasterowane (remastered) i limitowane. Wydałem nieco ponad 300 zł. Styczeń właśnie dobiega końca. Płyty do dziś nie dostałem....