Żył w Łowiczu ks. Skiełczyński. Umysł miał otwarty. Wolał książki niż buty - jak wspomina go pani Alina Owczarek-Cichowska na łamach trzeciego tomu "Roczników Łowickich". Był kustoszem Biblioteki Kapituły Katedralnej w Łowiczu. Zmarł 20 lipca 2004 roku. Dziś przypada 20. rocznica jego śmierci. W mieście odbywają się wydarzenia upamiętniające zmarłego. Łowicz o nim pamięta. Nie było mi dane poznać księdza osobiście. Znam go jedynie ze wspomnień, tych spisanych i tych opowiedzianych mi przez Łowiczan, którzy go znali. Z pewnością, cechował się pasją badawczą do historii Łowicza. Tę pasję chcę dziś docenić i opisać trzy łowickie zagadki, które wiążą się z ks. dr Zbigniewem Skiełczyńskim i które wciąż pozostają otwarte. Niech to będzie mój sposób na uczczenie pamięci o zmarłym pasjonacie łowickiej historii. Obraz wygenerowany przez Microsoft Designer Czy relikwie Św. Wiktorii w Łowiczu są autentyczne? O otwartości umysłu księdza, przekonuje mnie jego tekst z 1992 r. pt. Cu...
Orędownik swobodnego dostępu do dóbr kultury i do informacji publicznej