Przejdź do głównej zawartości

Posty

WZYWAM DO PROTESTU! Ministerstwo chce powołać dyrektora Biblioteki Narodowej BEZ KONKURSU!

Proszę Państwa! Stało się! Dr. Tomasz Makowski nie jest uważany za obecnego legalnego dyrektora Biblioteki Narodowej - tak wnioskuję z pisma Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) skierowanego do Związku Zawodowego Bibliotekarzy Biblioteki Narodowej (ZZBBN). PISMO_MKiDN_do_ZZBBN Pani Hanna Wróblewska, obecnie pełniąca stanowisko Ministra, napisała do ZZBBN: (...) zwracam się z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie zamiaru powołania pana Tomasza Makowskiego na stanowisko dyrektora Biblioteki Narodowej na czas określony na okres 3 lat, bez przeprowadzania procedury konkursowej . / Proszę o przedstawienie opinii w terminie 3 dni od daty otrzymania pisma. Jestem przekonany, że to wystąpienie jest skutkiem tego, o czym pisałem na blogu w tekście pt.  Czy Polska ma legalnego dyrektora Biblioteki Narodowej?  ( LINK ) i o czym pisałem we wspomnianym tam wniosku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA) z 15 czerwca 2024 r. Nie dostałe...

Biblioteka Narodowa udostępniła część listów Jana Pawła II

Na skutek nacisku mediów ( LINK ) dyrektor Tomasz Makowski zdecydował się udostępnić listy Jana Pawła II do Anny Teresy Tymienieckiej. Wreszcie coś się dzieje w tym temacie konkretnego! Czy ostatecznie zwycięży JAWNOŚĆ? Jeszcze nie wiadomo, bo większość listów wciąż nie jest dostępna. Przypominam, że  Archiwum Anny Teresy Tymienieckiej  BN kupiła od domu aukcyjnego Sothesby's w 2008 roku, czyli ok. 16 lat temu. Całkowita kwota to 10 778 545 zł (o finansowaniu zob.  LINK ). Obecnie, dostępne są 3 z 10 jednostek z listami papieża. Można się z nimi zapoznać w formie cyfrowej, w czytelni Biblioteki Narodowej (BN), na stanowiskach z dostępem do Polony. (Nie mogą być dostępne dla każdego w Internecie ze względu na prawa autorskie). Te 3 jednostki udostępniono 4 września 2024 r. Pojechałem tego dnia do biblioteki i przeglądałem ten materiał. Obraz wygenerowany przez Microsoft Designer Czyżby brakowało trzech listów z 1979 roku? L...

"Aktywni" w krainie czarów

Wilk był u siebie. Był w lesie. To człowiek wydeptał ścieżkę przez las. To człowiek tam wybudował domek babci. To człowiek ingerował w naturę. Wilka interesowały łakocie w koszyczku. A czym były te łakocie? To przetworzone przez człowieka produkty natury. Wilk chciał sięgnąć jak po swoje. Tak podpowiadał mu instynkt. To na drodze wilka stanął człowiek: Czerwony Kapturek i babcia. Wilk obmyślił więc intrygę, aby je wyeliminować i dobrać się do koszyczka. Intryga nie byłaby potrzebna, gdyby człowiek nie ingerował w środowisko. Wówczas, wilk zdobyłby pożywienie zgodnie z prawami natury. Ale powstały nowe warunki. Nowe okoliczności. Wilk nauczył się dobrze w nich funkcjonować, aby przetrwać. To poniekąd od człowieka nauczył się przebiegłości, obłudy, przebierania się, zakładania masek, udawania i kłamania. Stłumił instyktowne agresywne żądze, aby dać im upust w bardziej wyrafinowany sposób. Na koniec spotkała go kara. Wilk był niewinny. Czerwony Kapturek i babcia też nie zawiniły. Wszyscy ...